Recykling odpadów łazienkowych. Jak pozbyć się plastiku ze swojej łazienki?

19.07.2019 r.

Nasze łazienki toną w plastikowych opakowaniach. Półki uginają się od szamponów, płynów do kąpieli, odżywek do włosów, mydła w płynie, balsamów do ciała, kremów do twarzy, peelingów, toników, płynów do czyszczenia armatury, płynów do prania. Wszystkie te specyfiki przyzwyczailiśmy się dokupować za każdym razem w nowym opakowaniu. Czy można inaczej? Czy da się uzupełnić zapas płynu do prania, nie kupując go w nowej plastikowej butelce. Tak, to całkiem proste.

W samym Wrocławiu istnieją już sklepy, do których możemy przyjść z własnymi opakowaniami, uzupełniając je o to, czego potrzebujemy. W ten sposób działa na przykład sklep Bez Pudła oraz EkoPestka. Jakie środki czystości można zakupić na wagę? Konkretnie – płyn do prania kolorów, płyn do płukania, płyn do naczyń, płyn uniwersalny. A oprócz tego także szampon lub odżywkę w płynie lub tak zwany szampon w kostce. Wygląda jak mydło, ale zapach i skuteczność szamponu dorównuje znanym drogeryjnym markom. Na wagę można zakupić również mydło w płynie, mus do ciała, a także blend – połączenie oleju kokosowego, masła shea oraz masła kakaowego.

Amatorzy bardzo naturalnych rozwiązań z pewnością powinni zwrócić uwagę na orzechy piorące. Orzechy piorące to łupiny owoców drzew Sapindus Mukorossi. W kontakcie z wodą uwalniają substancję o nazwie saponina, która zamienia się w pianę o właściwościach piorących i czyszczących. Zależnie od tego, czy stosujemy orzechy piorące, jako środek czyszczący, płyn do kąpieli, szampon czy ekstrakt do prania, sposób użycia jest inny. Orzechy mogą zastąpić wiele środków czyszczących (nadają się do zmywarki oraz do kolorowego i białego prania w temperaturze od 30 do 90 stopni Celsjusza). Mogą zastąpić nawet peeling do twarzy.

Łazienka to nie tylko środki czystości i kosmetyki. Z plastiku zrobiona jest duża część przyborów łazienkowych codziennego użytku, np. golarki jednorazowego użytku, patyczki higieniczne, szczoteczki do zębów. Wszystkie te elementy można zastąpić ich biodegradowalnymi odpowiednikami.

Zamiast jednorazowych golarek, warto raz zainwestować w maszynkę do golenia wielorazowego użytku – taką z wymiennymi ostrzami. Oszczędzamy wtedy zarówno pieniądze, jak i środowisko. W przypadku patyczków higienicznych, które często służą do czyszczenia zewnętrznych części uszu, warto wiedzieć o tym, że na rynku są już dostępne biodegradowalne odpowiedniki, czyli patyczki stworzone nie z plastiku a z bambusa.

Podobnie jest w przypadku szczoteczek do zębów. Na rynku można już spotkać szczoteczki bambusowe, w których rączka wykonana jest z biodegradowalnego bambusa a włosie z bio nylonu, który nie zawiera BPA. Warto wiedzieć, że bambus jest rośliną, która rośnie bardzo szybko. Co więcej, jest trwały, a więc żywotność bambusowej szczoteczki to około dwa lata. Niemniej powinno się ją wymieniać jak każdą inną szczoteczką – co trzy miesiące.

Skoro omówiliśmy już środki czystości oraz przybory łazienkowe, to pozostaje zastanowić się nad odpadami higienicznymi. Wśród nich wyliczyć można wszelkie pieluchy jednorazowe, wkładki higieniczne, pieluchomajtki, podpaski, tampony. Zużyte wyrzucamy czym prędzej do kosza na odpady zmieszane, ale czy zastanowiliśmy się kiedyś nad tym dlaczego warto je segregować? Oczywiście w warunkach domowych ich przetworzenie nie jest możliwe, ale w specjalnych zakładach, owszem. Istnieją firmy, które się tym zajmują. Pomysł na recykling zużytych pieluszek i pozostałych artykułów higienicznych narodził się w Szkocji. Szkoci wyliczyli, że 1 tona przetworzonych odpadów higienicznych, w tym wspomnianych pieluch, pozwala zaoszczędzić emisji 625 kg CO2. Pozornie może się nam wydawać, że 1 tona takich odpadów, to bardzo dużo i trzeba wielu ludzi oraz wielu lat, by wygenerować taką liczbę. Nic bardziej mylnego. Każde dziecko w okresie, w którym używa pieluch jednorazowych, jest w stanie wytworzyć tonę tych odpadów. Na domiar złego – jedna pielucha rozkłada się na wysypisku blisko 400-500 lat.

Recykling tych odpadów sprawia zatem, że nigdy nie trafią one na wysypisko. Czy to oznacza, że ze zużytej pieluchy ktoś zrobi nową pieluchę? Nie, nie ma takiej możliwości. Zużyte odpady higieniczne przechodzą przez proces dezynfekcji, a następnie odzyskuje się z nich cenne surowce włókna – plastik, celulozę, materiały żelowe. Dzięki nim można stworzyć kompozyty, które z kolei zastępują plastik, drewno, czy beton. W ten sposób ze zużytych pieluch mogą powstawać meble, kosze na śmieci, doniczek, kaski.

W łazienkach tkwi zatem ogromny potencjał, który można wykorzystać z korzyścią dla planety. Worek śmieci lub puste opakowania po szamponach nie powinny wydawać się nam czymś bezużytecznym. Dysponujemy już technologią, która znakomicie radzi sobie z odzyskiwaniem surowców. Musimy tylko tę technologię wesprzeć.