Prototyp inteligentnego śmietnika elementem jednej z wrocławskich konferencji. Poznaj Bin-e

19.01.2018 r.

Bin-e to odpowiedź architektów nowych technologii na potrzeby świata. Gospodarka odpadami nadal wymaga od ludzi jeszcze większego zaangażowania i przykładności w recyklingu, dlatego poznańscy pionierzy stworzyli kosz na śmieci, który sam rozpoznaje, selekcjonuje, zgniata i przechowuje odpady.

Prototyp będzie można zobaczyć 20 lutego podczas wrocławskich 7. Eko Wyzwań.

Pomysł pojawił się dwa lata temu w jednej z poznańskich firm. Jej właściciel zaobserwował jak dużo niepewności wśród pracowników generuje zakwalifikowanie odpadów do odpowiedniej grupy. Tak powstał pomysł stworzenia inteligentnego kosza na śmieci połączone z internetem, by na bieżąco aktualizował informacje na temat produktów i segregacji odpadów.

Obecnie zespół zajmuje się wdrożeniem partii pilotażowej. Do sprzedaży produkt dedykowany firmom, korporacjom i biurom wejdzie w 2018 roku. W następnym etapie twórcy chcą opracować wersję outdoorową urządzenia. Taką, która będzie służyć osiedlom lub domom jednorodzinnym. Plany sięgają jednak dużo dalej – celem jest rozwiązanie, z którego będziemy mogli korzystać nawet w naszych mieszkaniach.

Jak działa Bin-e? Po wrzuceniu odpadu do komory głównej następuje rozpoznanie, a następnie odpad jest dystrybuowany do docelowego pojemnika. Dodatkowo urządzenie wyposażone jest w moduł kompresji, czyli zgniatania śmieci takich jak np. plastikowe butelki. To ważne z punktu widzenia firm, bo płacą one więcej nie tylko za odpady niesegregowane, ale również za ich objętość. W skali długofalowej oznacza to spore oszczędności.

Dodatkowo Bin-e cały czas uczy się nowych parametrów dotyczących wrzucanych przez nas odpadów. Dzięki wiedzy gromadzonej w chmurze potrafi rozpoznać rodzaj odpadu i odpowiednio go skategoryzować. Ponadto, kiedy pojemnik jest już wypełniony po brzegi, informuje firmy odpowiadające za zbiórkę odpadów, że należy je już odebrać.

Wygląda na to, że spopularyzowanie Bin-e może pozwolić nam pozostać przy starych nawykach – wrzucania wszystkich śmieci do jednego kosza – bez szkody dla planety. Dopóki jednak projekt ten nie zostanie wdrożony na dużą skalę, warto pozostać przy ręcznej segregacji śmieci.

Działanie Bin-e będzie można naocznie sprawdzić 20 lutego podczas wrocławskich 7. Eko Wyzwań.