Utylizacja środków chemicznych i pestycydów wciąż do poprawki

18.05.2015 r.

fot. Bart Maguire/ (CC BY-NC-ND 2.0)/ flickr.com

Nie bez przyczyny pestycydy kojarzą się z problemem, który w największym stopniu dotyka obszar rolnictwa. Istotnie, polskie uprawy zmagają się z nadużyciem tych środków. Według raportu Greenpeace „Wpływ pestycydów na zdrowie”, w Polsce ciągle rośnie zużycie pestycydów i nawozów sztucznych. W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej Polska i Łotwa przodują w rankingach sprzedaży tych środków, a od 2005 do 2013 odnotowano u nas wzrost ich sprzedaży rzędu 38%.

Pestycydy nie są środkami, które pojawiają się jedynie w rolnictwie. Otaczamy się nimi w codziennym życiu. Pestycydy lub nawozy zawierające pestycydy stosują chociażby właściciele domów i ogrodów. W takich środkach jak: aerozole przeciw komarom, pchłom, kleszczom, impregnaty do drewna czy farby przeciw pleśniowe znajduje się około 230 szkodliwych substancji aktywnych.

Wszystkie te produkty są powszechnie stosowane, dlatego nie bez znaczenia dla środowiska jest to, co zrobimy z opakowaniami po nich. Pojemniki po aerozolach można wrzucać do żółtych kontenerów, jeśli opakowanie oznaczone jest znakiem wskazującym, że zostało ono wykonane z aluminium. Żółte kontenery są bowiem przeznaczone do gromadzenia tworzyw sztucznych. Natomiast w przypadku braku takiego oznaczenia, opakowanie należy oddać do Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Można je również wrzucać do pojemników na odpady zmieszane. Podobnie należy uczynić ze zużytymi nośnikami danych – starymi płytami CD oraz starymi kasetami magnetofonowymi, czy video. Można dostarczać je do Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych lub wrzucać do pojemników na odpady zmieszane. Inaczej jest w przypadku zużytych tuszy do drukarek i tonerów, które należy przekazywać do punktów PSZOK przy ul. Kazimierza Michalczyka 9 lub przy ul. Janowskiej 51 we Wrocławiu.

Choć najbardziej narażone na szkodliwe działanie pestycydów są osoby, które zajmują się produkcją żywności, to nie tylko rolnicy ponoszą skutki wadliwego systemu przemysłowej produkcji żywności. Jego skutki ponoszą także konsumenci, a zatem wszyscy. I choć odpowiedzialność za utylizację środków używanych na polach, w sadach i w szklarniach ponoszą rolnicy, to absolutnie wszyscy muszą liczyć się z tym, że używane przez nich pestycydy trafiają do środowiska.

Zaczynając od tego, że są one wymywane z pól, przez co dostają się do rowów, rzek i jezior, są w stanie skazić wiele ekosystemów. Mogą być wymywane do wód gruntowych, skąd przedostają się do strumieni lub są sukcesywnie używane do nawadniania. Dryfowanie, parowanie i wytrącanie przenosi pestycydy do pobliskich i odległych siedlisk zwierząt. W ten sposób szkodliwe substancje mogą pokonywać duże odległości stając się częścią łańcucha pokarmowego. Zjadane przez zwierzęta kumulują się w ich tkankach. Ptaki, ssaki, owady i inne żywe organizmy mogą być zatruwane pośrednio lub bezpośrednio przez spożywanie zakażonej żywności.

Stąd po stronie konsumentów leży odpowiedzialność za sprawną utylizację pojemników i opakowań po pestycydach i środkach chemicznych, które niepoddane recyklingowi przyczynią się do eskalacji problemu.