Podsumowujemy pierwszy miesiąc „rewolucji śmieciowej”

06.08.2013 r.

Ponad 19 tys. ton odebranych odpadów, z tego 8 procent segregowanych, 160 tys. rozstawionych kubłów i ponad 105 tys. złożonych deklaracji – to najważniejsze dane podsumowujące pierwszy miesiąc obowiązywania nowej ustawy „śmieciowej”.

Reforma śmieciowa weszła w życie 1 lipca. Wciąż jeszcze trwa „docieranie” nowego systemu, ale już teraz można pochwalić mieszkańców miasta za przestrzeganie jej zapisów.

- Pomimo że nowy system jeszcze w pełni nie funkcjonuje, wrocławianie bardzo poważnie podeszli do segregacji odpadów – komentuje Bartosz Małysa, prezes miejskiej spółki Ekosystem.

Krzyki najlepsze

Liczby mówią same za siebie – na koniec lipca procent segregowanych odpadów wyniósł około 8 procent, podczas gdy przed wejściem w życie nowych przepisów było to zaledwie 4-5 procent.

- Bardzo ładnie wygląda to zwłaszcza na Krzykach, gdzie aż 11 procent wszystkich śmieci jest segregowanych – dodaje Bartosz Małysa.

Praktycznie zniknął już problem braku pojemników na odpady zmieszane, które dostarczone są niemal w 100 procentach.

- Z kolei pojemniki na papier i tekturę są dostarczone w około 90 procentach, na plastik – w blisko 80, a na szkło w mniej więcej 30 procentach – wylicza prezes Ekosystemu.

Potwierdzają to przedstawiciele firm odpowiedzialnych za wywóz nieczystości w naszym mieście.

- W zasadzie nie odnotowujemy już zgłoszeń w sprawie braku pojemników na odpady komunalne. Teraz ludzie częściej zgłaszają natomiast brak koszy na śmieci segregowane. czy proszą o wprowadzenie zmian w harmonogramie wywozu – mówi Łukasz Milczarek, dyrektor w Trans-Formers.

Wszystkie pojemniki na papier, tekturę i plastik pojawią się we Wrocławiu na przełomie sierpnia i września, na szkło – miesiąc później.

Wszystko pod kontrolą

O stabilizowaniu się sytuacji świadczy też spadająca liczba zgłoszeń interwencyjnych. W pierwszym tygodniu lipca było to 150 zgłoszeń dziennie, teraz już tylko 100.

- Nie osiągniemy nigdy sytuacji, że nikt nie będzie miał pretensji. Ale dążymy to zminimalizowania liczby interwencji – tłumaczy Bartosz Małysa.

Jak podkreślają przedstawiciele Chemeko-System, aktualnie większość interwencji udaje się przeprowadzić w dwie godziny od zgłoszenia.

- Mamy wszystko pod kontrolą – mówią.

Do Ekosystemu wpłynęło już ponad 105 tys. deklaracji. Część wrocławian, blisko 20 tysięcy, otrzymało już indywidualne numery kont, na które trzeba przelewać opłatę za wywóz śmieci.

- Taki numer każdy mieszkaniec powinien otrzymać do początku września. Do tej pory należy wpłacać pieniądze na ogólny numer konta gminy Wrocław – tłumaczy Małysa.

Ekosystem konsekwentnie sprawdza też poziom świadczonych przez firmy usług. Spółka naliczyła już 450 kar na łączną kwotę 350 tys. złotych za niewywiązywanie się z podpisanych umów. Chodzi m.in. o brak pojemników, ich niewłaściwe oznaczenie czy częstotliwość wywozu śmieci.

Dla wygody mieszkańców uruchomiono też interaktywną mapę, na której można sprawdzić lokalizację punktów odbioru odpadów zbieranych selektywnie (czyli chociażby pojemników na szkło, przeterminowanych leków czy gabarytów).